Czy nadszedł czas, aby wejść na całego w Chainlink?

Chainlink (CRYPTO:LINK) był niesamowitym tokenem podczas manii kryptowalutowej. Gdybyś zainwestował tylko 1000 dolarów w jego pierwszą ofertę monet we wrześniu 2017 roku, Twoja inwestycja byłaby dziś warta 178 183 dolarów.

Ale byłaby warta 473 545 dolarów w maju, zanim rozpoczęła się wielka wyprzedaż kryptowalut. Token ma nawet swoją własną dedykowaną społeczność, która nazywa siebie „Link Marines” i jest niezrażona potencjałem tokena, pomimo poniesienia ciężkich ofiar podczas rynku niedźwiedzia.

Jak się okazuje, jest wiele powodów do ekscytacji tym innowacyjnym tokenem. Przyjrzyjmy się, czy inwestorzy kryptowalutowi mogą skorzystać, zapisując się do Link Marine Corps.

Idea stojąca za Chainlink

Kiedy Vitalik Buterin po raz pierwszy stworzył Ethereum, stało się ono rewolucyjnym sposobem na bezproblemowy transfer pieniędzy za pomocą inteligentnych kontraktów – czyli kodu, który może automatycznie wykonać umowę między stronami.

Jednak Ethereum nie może zintegrować danych z prawdziwego świata z taką umową. Chainlink wypełnia tę lukę, tworząc sieć wyroczni obejmującą dane rynkowe, płatności bankowe, płatności detaliczne, web API, systemy backendowe i inne kryptowaluty blockchain. Konfiguracja łącząca rzeczywiste API z inteligentnymi kontraktami jest znana jako sieć wyroczni.

Jego sieć zabezpiecza miliardy dolarów wartości dla inteligentnych kontraktów w całej zdecentralizowanej sieci finansowej (DeFi). Token jest popularny dla instrumentów pochodnych kryptowalut, umów związanych z udzielaniem i zaciąganiem kredytów, stabilnych monet (czyli monet wymagających zabezpieczenia bazowego dla aktywów) oraz zarządzania aktywami kryptowalutowymi. Jest to pierwszy i najbardziej popularny token DeFi i sieć wyroczni w swoim rodzaju.

Jak wyglądają dane fundamentalne?

Chainlink ma obecnie w pełni rozwodnioną kapitalizację rynkową w wysokości 24,2 miliarda dolarów oraz 441,5 miliona tokenów wydobytych z całkowitej liczby 1 miliarda. Co więcej, każda transakcja jest błyskawiczna – zajmuje 20 potwierdzeń w ciągu pięciu minut.

Jednak, ponieważ token jest używany głównie do przetwarzania dużych ruchów kapitałowych w sieciach DeFI, ocena jego zdolności do codziennych transakcji konsumenckich nie ma jeszcze zastosowania.

Przy okazji, Binance jest obecnie częścią ekosystemu Chainlink – używa tokena oracle w swoim Smart Chain i oszczędza deweloperom czasu, który w przeciwnym razie spędziliby na budowaniu własnego.

W przeciwieństwie do Bitcoina, Chainlink wykorzystuje protokół proof of stake (PoS), co oznacza, że nie ma zaawansowanych zagadek kryptograficznych, które górnicy muszą rozwiązywać, aby przetwarzać transakcje sieciowe – co znacznie zmniejsza wpływ Chainlink na środowisko.

Minusem jest to, że ludzie wydobywają lub zatwierdzają transakcje blokowe w oparciu o liczbę posiadanych tokenów. W rzeczywistości 125 portfeli kontroluje aż 80% Chainlink, co sprawia, że token jest niezwykle podatny na manipulacje cenowe (głównie na plus).

Więc jaki jest werdykt?

Najlepszą częścią Chainlink jest to, że jest on użyteczny również poza sferą kryptowalut. W tej chwili Alphabet (NASDAQ:GOOGL) używa Chainlink do tworzenia hybrydowych aplikacji blockchain w Google Cloud.

Ogólnie rzecz biorąc, ze względu na ograniczoną podaż, wysoką użyteczność, solidny potencjał i powszechne przyjęcie wśród społeczności DeFi, Chainlink jest tokenem, na który inwestorzy mogą liczyć.

W przyszłości widzę programowalne pieniądze tworzące podstawę transakcji konsumenckich. A ponieważ Ethereum obecnie nie ma możliwości przetwarzania inteligentnych kontraktów w świecie rzeczywistym, Chainlink niewątpliwie odegrałby kluczową rolę poprzez „łączenie” takich transakcji z danymi ze świata rzeczywistego w celu rozliczenia, powodując wzrost jego ceny. Jeśli jest jedna kryptowaluta, którą można kupić na rynku niedźwiedzia, to będzie to Chainlink.