2 najlepsze altcoiny do kupienia we wrześniu

Każda z głównych walut, takich jak Bitcoin, Ethereum czy Binance Coin, ma jedną wspólną cechę – w momencie powstania ich wartość była wyceniana za grosze. Teraz, gdy stały się one głównym nurtem, ich duże kapitały rynkowe zapobiegają zbyt szybkiemu wzrostowi ich cen w krótkim czasie. Tego samego nie można jednak powiedzieć o altcoinach, czyli alternatywnych kryptowalutach, które zostały wprowadzone na rynek po sukcesie Bitcoina.

Duża część z ponad 11 000 altcoinów walczy o zdobycie popularności. Ale nie można tego powiedzieć o kilku diamentach w surowcu, które oferują wysokie ryzyko i wysoką nagrodę. Przyjrzyjmy się więc, w jaki sposób te najlepsze altcoiny mogą wzbogacić cyfrowe portfele inwestorów. W ciągu ostatnich kilku lat osiągnęły one już czterocyfrowe stopy zwrotu.

  1. Avalanche

Podobnie jak Ethereum, Avalanche (CRYPTO:AVAX) jest inteligentnym kontraktem, programowalnym tokenem pieniężnym. Może on jednak rozliczać transakcje w czasie krótszym niż sekunda, podczas gdy te w sieci Ethereum mogą trwać nawet cztery godziny.

Postęp w tym zakresie ma poważne implikacje. Z pomocą monety oracle, takiej jak ChainLink, Avalanche może połączyć realizację inteligentnych kontraktów z API świata rzeczywistego. Pozwoliłoby to stronom na przeprowadzanie natychmiastowych transakcji w oparciu o cokolwiek, od przyszłych cen, danych giełdowych, prognoz pogody czy przełomowych wiadomości itp.

Nie powinno być zaskoczeniem, że inwestorzy kryptowalutowi już złapali się na tę innowację. Token zwrócił oszałamiające 2 440,38% od momentu jego powstania we wrześniu 2020 roku. Co więcej, token nie jest inflacyjny, tak jak Ethereum. Zakładałbym, że napływ kapitału w przyszłości będzie tylko napędzał cenę tokena w górę. Maksymalna podaż tokena wynosi 720 milionów. Dodatkowo sieć Avalanche spala część swoich opłat przy każdej transakcji. Od momentu uruchomienia sieci spalono już ponad 180 tysięcy tokenów.

  1. Pirate Chain

Pirate Chain (CRYPTO:ARRR) to moneta prywatności, która powstała na serwerze popularnej platformy społecznościowej Discord. Od tego czasu, moneta wystartowała z zyskiem 3 212,44% w ciągu nieco ponad dwóch lat. Moneta ta odgrywa kluczową rolę w rozwiązaniu problemu nietrwałości Bitcoina.

Podczas początków Bitcoina wielu użytkowników korzystało z tej kryptowaluty, aby dokonywać nielegalnych transakcji. Jednak zaawansowane firmy zajmujące się badaniem blockchain, takie jak Chainalysis, mogą teraz zidentyfikować je poprzez dopasowanie adresów portfeli przestępców do zapisów w księdze publicznej. Posuwając się o krok dalej, firmy mogą następnie koordynować działania z organami ścigania, aby oznaczyć te Bitcoiny jako „skażone”. Nowi inwestorzy, którzy otrzymują prane Bitcoiny, mogą zostać poddani kontroli organów ścigania, mimo że nie są świadomi historii swoich monet.

Pirate Chain wykorzystuje kryptografię zerowej wiedzy (zk-SNARK), aby chronić zewnętrznych obserwatorów, a jednocześnie posiada publiczną księgę główną blockchain. W rezultacie strony transakcji mogą dowolnie wysyłać i odbierać pieniądze, ale nikt inny nie może zobaczyć kwoty transakcji, adresów ich portfeli ani sald portfeli.

Ponadto, Pirate Chain zabezpiecza się przed cyberatakami poprzez zastosowanie opóźnionego algorytmu proof-of-work (PoW). Transakcje ARR są notarialnie potwierdzane nie tylko w rodzimej sieci Pirate Chain, ale również w blockchainach Komodo i Bitcoin. (Górnicy również nie mają wglądu w naturę transakcji).

Dlatego jedynym sposobem, w jaki haker może zmienić księgę główną, jest przeprowadzenie jednoczesnego ataku 51% na blockchainy ARRR, Komodo i Bitcoin, co wymagałoby astronomicznej ilości hash rate. Ogólnie rzecz biorąc, ze względu na swoją wysoką prywatność, wirtualną odporność na cyberataki i ograniczoną podaż (wybito 185 milionów z 200 milionów tokenów), Pirate Chain jest intrygującą kryptowalutą, którą inwestorzy powinni rozważyć.